Tetraplegik • jaki wozeczek aktywny polecacie? - Strona 14
Strona 14 z 14

Re: jaki wozeczek aktywny polecacie?

: 16 paź 2013, 16:06
autor: yark
OK - ekstra, że potrafimy być zgodni i ja osobiście teraz uważam, że temat lekkości Panthery X i ustawienie balansu wyczerpaliśmy - może bardziej daliśmy do myślenia innym, może ktoś podepnie się jeszcze pod zagadnienie, może opinia jakiegoś przedstawiciela Panthery w Polsce...
To, że nie odczułeś różnicy w prowadzeniu dużo lżejszego wózka może świadczyć, że w swej teorii nie mam racji. Zbyt dużo musiałbym wyłożyć aby to sprawdzić, ale podziałam w drugą stronę: przesiadłem się na wózek, który ma cięższy przód od poprzedniego i przy zachowaniu bardzo zbliżonych ustawień znacznie trudniej jest mi podnieść przód do balansu (jakby nie brzmiało i tak górnolotnie).
Temat hamulców centralnych jest mi zupełnie obcy. Wiem tylko, że jest to skok technologiczny w stosunku do tradycyjnych hamulców. U mnie nie było zapotrzebowania na centralny. Za to mogę dodać (dotyczy też wózków innych producentów), że tzw. "boczki" potraktowane są po macoszemu - te które widziałem w X-ie są niepasujące do ogólnego design'u. Z tego co słyszałem: Panthera nie przywiązuje dużej wagi do boczków, podłokietników - traktując te rzeczy jako nadobowiązkowe w wózku aktywnym.
Pozdrawiam

Re: jaki wozeczek aktywny polecacie?

: 17 paź 2013, 07:44
autor: muppet
Mam x o szerokości 36 - może kiedyś zrobimy zlot użytkowników forum tetraplegika lub spotkamy się udostępnię Ci furmankę. Pozdrawiam

Re: jaki wozeczek aktywny polecacie?

: 17 paź 2013, 21:37
autor: yark
@muppet
Cieszę się za samo udostępnienie forum - innego udostępniania nie przewidziałem - ale dzięki lecz jednak mimo wszystko: za wysoka liga.
Dzisiaj nadrabiałem zaległości, bo jestem tutaj nowym i nie chciałbym komuś "bardziej osadzonemu"? podpaść - jak zawsze zaczynam rzecz od czytania instrukcji obsługi (i deklaruję najpewniej będę się czuł w dziale "Wózki").

A tak powracając do poprzednich moich teorii natknąłem się na jeden post @welski'ego "ostatnio zaliczyłem glebę, bo założyłem ciężkie buty i cofnelem stopy maksymalnie do tyłu i całkowicie zmienił sie balans, użyłem tyle siły co zawsze i okazało sie że w tym przypadku to o dużo za dużo ;)" - to potwierdza, że nie można balansu ustawić na pałe, na stałe, na pamięć. Stąd uważam, że trudno jest obligatoryjnie ustalić miejsce osi (balansu) szczególnie w tak lekkim wózku jak X. Co gdy zamówimy, a balansik będzie nie taki - nie uwzględnią reklamacji. Czyli następnym krokiem będzie, że będziemy musieli się jednak dopasować do wózka. A miało być tak cudownie, że wózek mamy dopasować do siebie.
Pozdrawiam

Re: jaki wozeczek aktywny polecacie?

: 29 mar 2014, 01:22
autor: welski
DOSTAŁEM 3000ZŁ Z NFZ Z 100% REFUNDACJĄ, ZLECENIE JEST WAŻNE DO KOŃCA LIPCA!!!
no i.. jaki wybrać wózek? no i ile próbować wyprosić od PCPRU?

próbować o 150% to mi się śreeeednio widzi bo i tak nie dadzą 4500zł bo te maksymalne 7500zł nfz+pcpr to raczej na elektryki, a będę sprawdzany w pierwszej kolejnośći, no chyba że na proformie nie będzie zbyt szczegółowo napisane a tylko wózek specjalny.
Oczywiście dokupić stabilizację pleców i głowy raczej będzie trzeba dla pań urzędniczek (choć firmy powinny iść na ręke i wypożyczać takie coś na rok)

Powiem tak 3000zł nfz i 100% pcpr to razem 6000tyś i mi to styka, więcej raczej mi nie trzeba.ale...
nie wiem ile stabilizacja głowy kosztuje. a nie brać to ryzyko kręgosłupa ale budżetu domu ;
sam wózek gtm vario 4500zł tetra lub gtm Mustang 4900zł lub pantera powystawowa do 5000tys ; lub coś innego ale nie vermesreiner.

co do wózka... najważniejsze niezbędne podkreśliłem
Tetra ciągi, hamulce sportowe bo chyba trudniej zawadzić kciukiem jak nieraz łapię za oponę i ciąg.
przykręcaną stabilizację pleców i głowy.
wąsów antywywrotnych nie potrzebuje a nawet dwa mogę odsprzedać gtmowi ;
rączki mogą być choć nie muszą, mam od starego gtm w pałąku to mogę przełożyć byle było w nowym przystosowanie pałąka.

boczki nie proste bo to wygląda jak w ortopedycznym, wole zaokrąglone, ale przydałyby się całe aluminiowe, bo w starym gtmie jeden plastikowy boczek pekł od podnoszenia się na łokciach by odciążyć tyłek (wiem że one nie są do podpierania ale taki nawyk). Najlepiej boczki że jak się składa oparcie by one zostawały, bo z wyjmowanymi problem, jeśli takowe są.

koła i opony.
raczej standardowe, ale wzmocnione felgi dużych kół (to się chyba nazywa podwójna obręcz? ) często nie ma mi kto dopompować kół i jeżdże prawie na feldze ; w starym gtmie mam takie czarne i pewnie dlatego jeszcze nie mam jajowatych kół ; .Przednie kółeczka mogą być plastikowe, aluminiowe poza wyglądem chyba nic nie dają? Opony w tylnich kołach shwalbe choć myślałem o bezdętkowych wysokociśnieniowych tylko kto mi napompuje 14-18atmoswer jak jest problem wpompować 5.
Do kół osłona szprych potrzebna, bo bez niej nieraz o mało palce nie połamałem, przy cofaniu palec włożyłem w szprychy niechcący nieraz i mogło by być nie przyjemnie, no i prościej i bezpieczniej ze spastycznymi palcami przy sposobie jazdy kciuk miedzy koło i ciąg.

Tapicerka
w gtmie mają siedziska sztywne z aluminium lub karbonu, lepsze to? przydałoby mi się to bo dość aktywnie się myję pod zlewem ^ głowę, pachy twarz, leje się po mnie woda, a zwykła tapicerka od takich zabaw się niszczy. Przydatne ale mogę sie obyć. Potrzebne bardziej będą na pewno ochraniacze rurek z przodu i tej z tyłu przed porysowaniem. Oparcie profilowane raczej (w gtm chyba to standard no chyba że tylko na fotkach) skoliozę mam lekką to by mnie trzymała pionu. (jak siedzę prosto to mnie ciągnie w lewo a jak mi się wydaje że siedzę prosto a spojrzę w lustro to widzę że jestem pochylony ku lewej stronie lekko)

Podnóżek standard raczej, no chyba że taki płaski pod skosem w czymś pomaga. paski do nóg z 2 potrzebne ; nogi nerwowe mam ;. znaczy jeden na dole standardowy z tyłu i dodatkowy taki sam z przodu. W własnym zakresie dokupię 2 krótkie by spinać każdą nogę/udo oddzielnie do rurki.

No i chyba wszystko.. żadnych super szprych, tytanowych ciągów podnuszków itd
Waga 9.5kg może być choć lżejszym nie pogardziłbym.

tylko nie piszcie.. u ale żeś sie rozpisał a jakiee wymaaganiaa u to taki w wózek przynajmniej 34tyś ;
A tak porównując gtmy vario i mustanga czy panterę, czy jakbym wybrał któregoś z nich to co lepiej, kupić gtm vario full wypas plus zapas opon za różnicę ceny wózków w wersji podstawowej czy jednak Mustang lub pantera odchudzone?
tu różnica vario i mustang a raczej nie duże różnice, no chyba że wykonanie w mustangu jest lepsze lub waga znacząco.
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/788 ... a76bf.html

Pod tym kątek lepie widać, ciekawi mnie różnica wagowa.
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pel ... 02fb9.html

voyager ottobock fajny ale 6300zł to przy dużo
http://wozki-aktywne.pl/voyager-wozek-i ... -p-27.html

Re: jaki wozeczek aktywny polecacie?

: 29 mar 2014, 21:51
autor: DEREKDC10
mam vario i jestem zadowolony ....z serwisem bez problemu wózek tańszy ale za cene podstawową pantery- gtm jest na duzym wypasie i czesci tansze ......

Re: jaki wozeczek aktywny polecacie?

: 30 mar 2014, 13:06
autor: welski
edit. MAM PYTANIE CZY ŻEBY FIRMA WYSTAWIŁA FAKTURĘ PROFORMA POTRZEBNY JEST JEJ ORYGINAŁ MOJEGO POTWIERDZONEGO ZLECENIA NFZ? CZY WYSTARCZY KOPIA?

Ja tu patrze też pod kontem że za różnice ceny mógłbym kupić zapasową tapicerkę, paski a nawet boczki bo to się niszczy, i zapasowych kilka kompletów opon bo mam też handbika z 24" kołami gdzie opony się szybko drą, a mnie nie stać na wymianę częstą bo wydać 100zł przy rencie 750zł to dużo i mniej jeżdże, a jak zedrę to miesiąc w plecy.
Jaka różnica miedzy vario i Mustangiem? ile mustang kosztuje przy zwykłym wyposarzeniu? bo 4900zł to chyba proste boczki i zwykłe koła z pojedyńczą obreńczą. Ta pojedyńcza obręcz to że felga w środku nie jest wzmacniana?

Re: jaki wozeczek aktywny polecacie?

: 02 lut 2019, 22:10
autor: robitech
Witam
Ja na swojej panterze s2 jeżdżę już około 9 lat a używam jej codziennie. Mieszkam na wsi i wózek przechodzi niezłe katorgi polne drogi, bruki i kamienie. Prace jakieś tam np. łupanie drewna ( jestem para ) i inne prace. Około trzech lat podpinam pod wózek przystawkę handbike jeździłem po polnych drogach a nawet po łąkach. Wcześniej miałem Panthere Standard też dosyć długo.
S2 od początku jakoś mi nie pasowała ale cóż jakoś się przyzwyczaiłem denerwuję mnie ciągi tytanowe bodajrze są za cienkie i za blisko obręczy nieraz sonie palucha obtarłem i kiepsko się nimi hamuje szczególnie na deszczu. Denerwujące jest to że gdy jadę po małym nawet błocie to zaraz wszystko się uwali te ciągi musiałyby być wyżej.
Na minus zasługuję też hamulce te z tą niewydarzoną linką badziewie że szkoda słów przez ten czas kilkanaście linek już wymieniłem a koszt spory ostatnio zamawiałem to bodajże po 50 zł za linkę - złodziejstwo. Wymieniałem już dwa razy łożyska w przednich kółkach i kilka razy oponki. Z rok temu pękł mi z jednej strony podnóżek tytanowy ułamało się na dziurce przez którą przechodzi śruba regulacji. Ogólnie ten podnóżek mnie też denerwuje jest za nisko nieraz walnąłem o wystający kamień. Próbowałem go podnosić ale wtedy mi nie pasuje bo mam za wysoko kolana.
Teraz przyszedł czas na nowy wózek będę miał jak dobrze pójdzie około 4500 zł dofinansowanie jeżeli PCPR się spisze i teraz mam problem bo nie wiem co kupić. Mam 41 lat siły jeszcze mam potrzebowałbym wytrzymałego wózka w miarę prostego myślę o Pantherze S3 albo jakimś innym w tygodniu będę dzwonił ale ta kwota mi nie starczy. Może coś podpowiecie