Tetraplegik • Wasze doświadczenia z wózkami Pionizującymi. - Strona 2
Strona 2 z 2

Re: Wasze doświadczenia z wózkami Pionizującymi.

: 31 maja 2017, 14:08
autor: szym
Tak. Dostałem. Dzięki. Oznacz wszystkie posty jako odczytane.

Re: Wasze doświadczenia z wózkami Pionizującymi.

: 31 maja 2017, 15:53
autor: robak
szym pisze:Tak. Dostałem. Dzięki. Oznacz wszystkie posty jako odczytane.
ale gdzie?

Re: Wasze doświadczenia z wózkami Pionizującymi.

: 31 maja 2017, 16:46
autor: szym
robak pisze:
szym pisze:Tak. Dostałem. Dzięki. Oznacz wszystkie posty jako odczytane.
ale gdzie?
Obrazek

Obrazek

Re: Wasze doświadczenia z wózkami Pionizującymi.

: 01 cze 2017, 09:55
autor: robak
:mrgreen: większego nie było ?
jak do tego doszedłeś? zobaczymy czy pomoże
napisz jeszcze co zrobić z pocztą [bo mi nie wysyla]

Re: Wasze doświadczenia z wózkami Pionizującymi.

: 01 cze 2017, 14:21
autor: szym
robak pisze::mrgreen: większego nie było ?
jak do tego doszedłeś? zobaczymy czy pomoże
napisz jeszcze co zrobić z pocztą [bo mi nie wysyla]
Z wiadomościami jest chyba tak, że są w zakładce "do wysłania" do momentu aż odbiorca jej nie odczyta. Sprawdź czy wiadomość prv do mnie jest w wysłanych. Jeżeli tak to wszystko jest ok.

Re: Wasze doświadczenia z wózkami Pionizującymi.

: 06 cze 2017, 19:21
autor: robak
szym pisze:
robak pisze::mrgreen: większego nie było ?
jak do tego doszedłeś? zobaczymy czy pomoże
napisz jeszcze co zrobić z pocztą [bo mi nie wysyla]
Z wiadomościami jest chyba tak, że są w zakładce "do wysłania" do momentu aż odbiorca jej nie odczyta. Sprawdź czy wiadomość prv do mnie jest w wysłanych. Jeżeli tak to wszystko jest ok.
[nie było mnie 4 dni] Hej z tymi wiadomościami możesz miec racje bo twoja wiadoosc zeszła z [do wysłania ] i wiadomosc do kolegi którego pisze raz do roku też bo odpowiedział . Ale 3 wiadmosci dalej wiszą .
Ale info na pocztę że ktos odpowiedział na posta nie dostaje np; tego ostatniego co ty napisales nic niema .

Re: Wasze doświadczenia z wózkami Pionizującymi.

: 20 cze 2017, 11:46
autor: szym
Narazie staję co 3 dni po 10 minut. Mam malutkie zawroty głowy i słyszę jakbym miał wodę w uszach.
Podczas stawania potrzebuję asekuracji, bo zginam sie w bok, więc nie ma szans na samodzielne wstawanie. Wózek wymaga jeszcze kilku regulacji pode mnie.
Kiedy stoję czuję się jak nad przepaścią. Odczuwam lekką panikę. Brzmi to śmiesznie, ale nie stałem 3 lata i to zrobiło swoje.