Tetraplegik • ? - Strona 3
Strona 3 z 5

: 26 paź 2007, 19:26
autor: Gość
Mantis pisze: ...więc nie mów że Pantherka ma wszystko i jest taka uniwersalna Bo może jest dla przeciętnego użytkownika ale nie dla wymagającego czegoś więcej (choćby wspomnianej belki Vario i możliwości szybkiej zmiany rozstawu kół).
Czy Mistrz Europy i Vice Mistrz Europy i inni tancerze światowego formatu to są mało wymagający zawodnicy?

:shock: :shock: :shock:

Mnie się wydawało, że ja czasami przesadzam, ale Ty bijesz wszelkie rekordy :wink:

Kiedyś już na ten temat dyskutowaliśmy. Belka vario jest super dla kogoś, kto chce mieć wózek universalny - do wszystkiego. I potrzebuje DO TEGO zmiany kąta pochylenia kół (niektórzy mówią, że jeśli jakaś maszyna robi wszystko to .... nie robi nic :wink:). Dla mnie i dla wielu innych, to zbędna komplikacja, ciężar, możliwość usterki i tyle. Albo da się jeździć na czym się tańczy, albo też zmienia się wózek na trening i zawody .. i tyle.

Wiem dokładnie jak się dobiera wózek nie tylko tancerzom dyskotekowym, ale i tym na poziomie mistrzowskim i na tym poprzestańmy :lol:

Pozdrawiam,
R

: 26 paź 2007, 19:44
autor: Gość
Rozbawiony, akurat co do Szwecji nie ma racji. Nie tak dawno pisałam projekt dla Unii Europejskiej o przystosowaniu Polski dla osób niepełnosprawnych. Projek dla informacji nazywa się Diada a w Polsce robiony był ASM Centrum Badania i Analiz Rynku, a cały projekt był Projekt jest finansowo wspierany przez Komisje Europejską w ramach Programu Leonardo da Vinci.
Na stronie Diady można doczytać, że w tej chwili to Szwecja wiedzie prym w dostosowaniu więlu rzeczy dla osób niepełnosprawnych, nie tylko wózkowiczów, bo niepełnosprawności są rózne. Czy widziałeś że las miał wybetonowane dwie drózki tak aby zmieścił się na nich wózek?, zamiast piachu w który zapada się wózek. Zaraz spróbuję znaleśc te wszystkie linki, a do Diady jako całości czyli turystyka dla wszystkich podaje Tobie tutaj:
http://www.apintech.com/diada/


Dlaczego nie wybrał niżesz oparcia Judash to nie wiem, nie znam go na tyle, ale na dodatek strasznie ją z niszczył, na prawdę wygląda na niej okropnie, i dziwi się że jechać sam nie może, skoro ma za szeroki wg mnie, boczki sięgają mu przesdazę jak do pach ale do pasa na pewno, nie wiem czy potrafie jeszcze jakoś sprecyzować i oddać słowami to jak na nim wygląda, ale na prawdę nie ma na co patrzeć, za to u drugiego oj jest :D
Co do Zephyra sama z ciekawosci poszukam specyfikacji pantery U2 light i Zephura i porównam, aby nie było niejasności, jak możesz Rozbawiony to też poszukaj, wtedy sprawdzimy, żeby zakonczyć ten temat już bo na prawdę już sama nie wiem. jednak ktoś z USA mówił, że Zephyr bardzo dobrze sprzedaje się w Stanach.[/quote]

: 27 paź 2007, 10:57
autor: Judash
:!:

: 27 paź 2007, 15:55
autor: Rozbawiony
Judash pisze: To wszystko, to chyba nie jest wina wozka Pantera, tylko twojego znajomego.
Oczywiście, że masz rację 8) Zwyczajnie "nie ma rzeczy, którą stworzył człowiek i której nie można zniszczyć"

Dorota
Z tymi statystykami to jest tak: Jak jedną rękę trzymam w lodówce, a drugą w piekarniku to jest mi średnio ciepło :lol:

I tak wygląda sytuacja w Szwecji. Są bardzo dobre rozwiązania i udogodnienia, ale też przyroda jest dzika i np. po zimie są setki kilometrów dróg i chodników do remontu. Tak, że wiesz .... lepiej porządnie nauczyć się jeździć na wózku i mieć odpowiedni wózek. A te schody w Sztokholmie to nie jest fatamorgana :wink:

Całego Swiata nie da się dostosować ! I dobrze.

Pozdrawiam,
R

: 27 paź 2007, 21:53
autor: Mantis
Ah jak czytam tutaj to czasm mnie się śmiać chce. Panthera GTM czy Kaleb. Wszystko trzaskane na jedno kpyto. Ta sama rama i tak samo wyglądają. Jest naprawdę nie wiele firm które coś wnoszą do tego świata "wózkowego" i nie boją się zaryzykować i zrobić coś innego. Prawda jest taka że w w pantherze dużo płaci się za "markę" a nie za to co oferuje bo wózek podobnej jakości może być tańszy.

Oczywiście może się ktoś z tym zgodzić lub nie ale tak jest moim zdaniem. I nie mówię że kuschall na którym jeżdżę jest jedynym wózkiem który ma inną ramę ale na pewno ta firma coś wnosi. Jako jedna z nielicznych chyba wprowadziła ustalanie środka ciężkości za pomocą przesuwania siedzenia a nie tylnego koła (dzięki czemu rozstaw między przednim a tylnim kołem jest stale taki sam i nie ma śrób na adapterach które się mogą odkręcić jak i belka z kambrem jest na stałe).

No a teraz zaryzykowali np z tym R33 (swoją drogą ciekawe jak się przyjmie wózeczek bo konstrukcja jest nowatorska).

Ale żeby nie maślić tylko kuschalla ostatnio moja koleżanka ma wózek włoski i design jest także bardzo nowatorski ale nie pamiętam teraz marki ale bardzo ciekawy.

Bez urazy ale w Pantherze klepią od lat to samo. Ktoś powie że to sprawdzona konstrukcja ale moim zdaniem ważny jest też postęp a poza różnymi kołami to w ramie widzę zastój. Czasem trzeba coś zrobić nowego. W takiej branży samochodowej np. liftingi są co chwila a co kilka lat nowe modele.

Najlepiej to widać jak się przyjżymy wózkom dla dzieci. Wiele firm już dawno poszlo do przodu i sprzedają ciekawsze konstrukcje niż panthera. Lepiej wyglądają i są bardziej kolorowe dzięki czemu dzieci chętniej z nich skorzystają.



Rozbawiony a więc jednak przyznajesz że do tańca powinien być specjalny wózek a nie taki co na codzień. Więc wobec tego te panterki nie są idealne do tańca bo są to standardowe wózki aktywne a do tańca podobnie jak do tenisa są inne wózki. Nie widziałem wózka Panthery specjalnie do tańca a skoro tak wielu tancerzy korzysta to powinni coś takiego zrobić prawda?

A jeśli chodzi o to drugie to masz rację mnie nie było stać na dwa wózki i wobec tego wybrałem uniwersalny i niestety takiego pantera nie ma. I takiej możliwości zmiany kół też nie posiada ale niczym polityk nie chcesz tego wprost napisać próbując bronić panterę bo wypadłaby w czymś "gorzej".

Tak jak napisałem pantera jest przeciętnym wózkiem aktywnym dla przeciętnego niepełnosprawnego, który musi mieć czym poruszać się na co dzień (Podobnie jak GTM czy Kaleb) jednak jeśli chce się czegoś więcej to poza asortymentem kół nic więcej nie dostaniemy.


Podsumowaując moim zdaniem Panthera wyrobiła sobie markę ale spoczęła na laurach a że czuje oddech konkurencji na plecach która nie boi się ryzykować i robić ciekawe pomysły to przez różne osoby próbuje "zdegradować" inne marki w oczach klientów bo sama nic więcej wymyśleć już niestety nie umie i nie ma już "świeżości". Panthera to dobry i sprawdzony wózek ... ale nic więcej.

: 28 paź 2007, 00:05
autor: Gość
Mantis!.Czy Ty nie rozumiesz, ze na 10 ON tylko jednego stac na Kisiela?.Na GTM-am, Kaleba mozna zmiescic sie w dofnansowaniu

: 28 paź 2007, 02:40
autor: Mantis
Rozumiem bardzo dobrze bo sam też bym sobie (bez pomocy osób trzecich) nie kupił. Co nie zmienia faktu że w "branży" jest stagnacja i nikt nic nowego nie wymysla tylko żżyna jeden od drugiego. A wcale tak nie musi być. Swego czasu był rozwijany "Hornet" który miał odmienną budowę i był polski ale nie wiem co się z im stało ale był to ciekawy "wynalazek" i z tego co wiem nie był aż tak kosztowny. Chodzi mi tutaj o wzornictwo a nie "markę" firmy.

: 28 paź 2007, 10:16
autor: Rozbawiony
@Mantis,

Bardzo dziękuję za dobre słowa o Hornecie :D. Niestety, to jest właśnie przykład na to, że nie wystarczy dobra, a nawet bardzo dobra konstrukcja - czy koncepcja. Hornety ciągle produkowane są właściwie wg dokumentacji prototypowej. Dlaczego tak się stało? Duża (wtedy), tzw. „państwowa” firma, która podjęła się produkcji tego wózka traktowała ten projekt marginalnie i nie umiała współpracować z autorami i to odcięło ten projekt od „źródła wiedzy” i tyle.

Jeśli chodzi o moje wypowiedzi na temat PANTHERY, to są tylko moje PRYWATNE opinie i w żadnym wypadku nie można ich uważać za oficjalne stanowisko tej firmy. Nie jest moim celem „degradowanie” żadnej firmy. O niektórych piszę lepiej o niektórych gorzej, ale powiem przewrotnie - to zasługa samych tych firm :wink:

Jeśli jakaś firma stosuje agresywny marketing i ważniejsza jest dla niej „ciekawa forma” od cech użytkowych, to zawsze się po nich „przejadę”. Dla mnie wózek, to przede wszystkim możliwość sprawnego poruszania się - reszta .... to sprawy wtórne. Co z tego, że są tzw. „ciekawe” wózki kiedy ich własności nie dorównują panterkom. Jak chcę obejrzeć dzieło sztuki to jadę do muzeum :wink: (np. sztuki nowoczesnej). Na co dzień - chcę sprawnie funkcjonować.

Ponadto, zupełnie nie mogę się z Tobą zgodzić, że Panthera spoczęła na laurach. Wystarczy popatrzeć na stronkę www.apco.com.pl i od razu widać sporo nowości. W ostatnim okresie to wózki; Pantera Light, Panthera Mini, Panthera Swing. Oczywiście wzrasta szerokość oferty, tak by była ona jak najlepiej dopasowana do oczekiwań bardzo wielu różnych użytkowników. Widać modyfikację wyposażenia i stopniowo wprowadzane jest włókno węglowe, jako materiał konstrukcyjny - w miejscach gdzie jest to uzasadnione :D

Rozwój w tej firmie jest przemyślany i nie polega na wypuszczaniu co sezon „błyskotek”, żeby tylko zwrócić na siebie uwagę – i za to ich cenię. Zdecydowanie Panthera nie jest przeciętna :D Za to jest wierna swoim zasadom i trafia dokładnie w potrzeby użytkowników.

Na koniec – mam wrażenie, że nie wyraziłem się jasno o wózkach do tańca. Są tacy tancerze, którzy tańczą na Pantherach, na których jeżdżą codziennie i tacy, którzy mają Pantherę tzw. sportową i się przesiadają (pewnie są możliwe inne kombinacje np. zmiana kół). Nie potrzeba jakichś „specjalnych innych” wózków i nic takiego nie „przyznałem”. To są sprawy indywidualne. W każdym razie Mistrz √Ö≈°wiata używa do tańca i na codzień standardowej Panthery Light na kołach Spinergy i to tyle.

Pozdrawiam,
R

: 28 paź 2007, 12:19
autor: Judash
:!:

: 28 paź 2007, 13:05
autor: Gość
Judash pisze:A w mojej 11 letniej Pantherce rozlegulowalo sie oparcie i nie moge go ustabilizowac.Rozbawiony , czy servis Apco czesto bywa w woj. lubuskiem?.Moze zgralbym sie jakos i ktos pomog by mi to naprawic?.
Wyślij maila na tomek@apco.com.pl i się dogadaj :D

: 28 paź 2007, 13:16
autor: M
Anonymous pisze:
Judash pisze:A w mojej 11 letniej Pantherce rozlegulowalo sie oparcie i nie moge go ustabilizowac.
A czemu nie możesz sobie z tym poradzić. Opisz przyczynę :D
pzdr
R.

: 28 paź 2007, 14:29
autor: Gość
Ustawiam oparcie max. do przodu mimo to kiedy usiade wraca do pozycji 90 stopni. I za choere nie mam pomyslu jak to zrobic zeby oparcie bylo stabilne.

: 28 paź 2007, 15:33
autor: Mantis
A ja nie uważam że to "błyskotki". Myślę np. że w takim Kuschallu (sorry że o nim tak klepię ale jak jeżdżę to śledzę rynek co się dzieje). Między Airlite a obecnym R33 minęło jakieś 5 lat (ja mam 4 lata a był już chyba na rynku od roku) I naprawdę jestem raczej praktykiem niż kimś kto patrzy na sam design (choć muszę przyznać że nawiązanie do sportowych aut jest bardzo fajne szczególnie dla facetów).

Co zauważyłem z takich ciekawostek to lepszy zatrzask kół, blokada oparcia po złożeniu. składane na płasko stnadardowe boczki (to akurat już widziałem u ottobocka ale miło że pomyśleli). No i jeden centralny amortyzator. Swoją droggą ciekawe jak się sprawdzi bo takiej konstrukcji nie widziałem ale podziwiam za odwagę i chęć wniesienia czegoś nowego.

Cena jak na razie zaporowa ale spoko poczekamy zobaczymy, na razie to nowość.

A na marginesie dodam że ja na pantherze nie jeździłem nigdy ale nie żałuję wyboru choć mogłem mieć pantherę. Przekonał mnie też gość który miał pantherę i się przesiadł na kuschalla i mówił mi że miał kilka wózków ale jak będzie brał nastepny to też kaszelka.

A najbardziej przekonało mnie to że sobie na niego wsiadłem w ośrodku w Wągrowcu i się przejechałem. Od tego momentu nie było dla mnie istotne jaki wózek tylko skąd skołować kasę.

: 28 paź 2007, 19:17
autor: Rozbawiony
@Mantis

Skoro nigdy nie jeździłeś np. na Pantherze Light ani na R33 to nie masz porównania. A są tacy co jeździli :D

Powiem tak - osobiście wybrałbym Lighta. Jest jakiś taki pewniejszy w prowadzeniu. Może to kwestia tego amortyzatora w kaszelku czy konstrukcji - właściwie brak ramy - to jest w praktyce mechanizm. Belka, która ugina się pod siłami przyłożonymi praktycznie w środku przenosi spory moment gnący. Wszystko to, nie daje poczucia pewności czy stabilności. Układ jezdny cały "chodzi". Najlepsze jest to, że sami pracownicy firmy nie są do tej konstrukcji przekonani.

Pozdrawiam,
R

: 28 paź 2007, 22:27
autor: Gość
Rozbawiony R33 dopiero niedawno wyszedł, a Ty już wiesz, jaki jest, co myslą pracownicy, jak się sprawdza. Skąd te wiadomości bo sądzę, że to raczej twoje domniemania niż wiedza oparta na faktach. Po raz enty promujesz Panterkę i wytykasz wady jakiegoś wózka innego. Jeżziłeś na R33 , że tak pewnie źle mówisz o nim?