Tetraplegik • KOLONOSKOPIA U TETRA
Strona 1 z 6

KOLONOSKOPIA U TETRA

: 18 sie 2010, 16:41
autor: xyz2
Witam czy ktos mial z tetra robiona kolonoskopie jak to przeszedl itp.
pozdrawiam

: 19 sie 2010, 00:48
autor: Bebe
Jestem para, ale to chyba nie ma znaczenia w tej kwestii? :)
√¢ÀÜ≈°√ɂİ√Ǭ¨√Ǭ£adnych parę lat temu miałam wykonaną kolonoskopię. Cóż, przyjemne to nie jest, ale myślę, że też nie tak straszne badanie. Da się przeżyć :)
Nic mnie nie bolało podczas badania, lekarz był bardzo delikatny.
Nie wiem, co więcej mogłabym dodać.... strach ma wielkie oczy ;)

: 25 sie 2010, 13:35
autor: wildung
Jestem tetra. Przed dwoma laty mialem robiona kolonoskopie i gastroskopie, jednak w czasie badania spalem. Po przebudzeniu nie mialem zadnych przykryc odczuc.

: 27 sie 2010, 19:30
autor: Judash
:!:

: 28 sie 2010, 21:23
autor: wildung
To byla krotkie znieczulenie dozylne bez intubacji. Wszystko razem trwalo okolo trzydziestu minut. :goodnight:

: 28 sie 2010, 21:51
autor: Judash
:!:

: 29 sie 2010, 13:43
autor: wildung
Oba badania mialem zrobione z powodu ciaglych boli brzucha i przewleklych zaparc. Natomiast podczas samego znieczulenia, jak i po nie mialem zadnych dolegliwosci. Musze przyznac, ze wlasnie wtedy czulem sie bardzo dobrze i reszte dnia bylem wesoly. :P

: 29 sie 2010, 14:14
autor: Judash
:!:

: 29 sie 2010, 15:04
autor: kukuruku
Miałam kolonoskopię na początku tego roku. Jeśli masz zaburzone czucie lub wcale go nie masz, to nie masz się czego bać, bo jedyne co jest w tym badaniu uciążliwe dla sprawnych to lekki ból/dyskomfort. W moim przypadku "dali mi w żyłę", odleciałam i pamiętam jak przez mgłę, że dyskutowałam z lekarzem o tym co widzi na monitorze (czy to niestrawiona marchewka czy skórka od pomidora).
Nie martw się, tylko idź się zbadaj. Nastaw się jednak na * podczas przeczyszczania przed badaniem. Ja zaopatrzyłam się w podkłady (takie na łóżko chłonne jak pampers) i to był bardzo dobry pomysł, bo był taki moment, że już niby nic, a jednak wciąż coś. Dobrze jest położyć sobie na wszelki wypadek coś na wózku, łóżku, czy na czym będziesz ten czas spędzał. Bo samo oczyszczanie trwa wiele godzin, zanim wszystko z ciebie wyjdzie.

U mnie kolonoskopia nie wyjaśniła problemu zaparć i wzdęć, zalecono mi dostarczać błonnik lub laktulozę. Jedno i drugie mi nie służy (nie mogę z siebie za żadne skarby wydalić "tego" w co zmienia stolec błonnik i laktuloza). Ale jestem zadowolona ze zrobienia kolonoskopii, ponieważ nie martwię się już, że mam nowotwór jelita.

: 30 sie 2010, 17:49
autor: wildung
Problem bolow brzucha, zaparc i wzdec, dotyczy duzej grupy porazonych, a w szczegolnosci tetra. Przczyna tych dolegliwsci jest nie tylko znaczne spowolnienie perystaltyki jelit w wyniku samego paralizu, ale rowniez pewne leki, brak ruchu, jak i sposob i jakosc odzywienia. Silne leki przeciwbolowe zwlaszcza pochodne morfiny, czy zazywany kanabis, albo wypalana "marycha" zmniejszaja poczatkowo bole, ale za to silnie hamuja perystaltyke i wzmagaja zaparcia ze wzdeciami. Sam przez wiele lat bralem morfine w roznej postaci (tabletki, plastry, czy z pompy). Co prawda bole byly mniejsze, ale w miare uplywu czasu (miesiecy i lat) musialem zazywac coraz wieksze ilosci srodkow czyszczacych, gdyz bez nich i tydzien nie mialem wyproznienia. Podobny efekt jest ze strony buscopanu i buscopanu plus. Stosowane sporadycznie, przynosza ulge, jednak brane przewlekle, tez znacznie spowalniaja perystaltyke i na zasadzie blednego kola zamiast zmniejszac, nasilaja wzdecia i powoduja zaparcia. Duzym problemem moga byc rowniez srodki uspakajajace, nasenne, czy antydepresyjne. Tez mialem z nimi przez pare lat do czynienia i wiem dokladnie, jak niekorzystnie wplywaja na nasz przewod pokarmowy (p.p)
Przez te wszystkie lata moj problem polegal na tym, ze nie laczylem boli z p.p. tylko ze spastyka myslac o bolach neurogennych, badz zwiazanych z drogami moczowymi (pecherz neurogenny). Opisujac swoje dolegliwosci, blednie sugerowalem lekarzom zrodlo ich pochodzenia. W koncu w badaniach radiologicznych wyszlo, ze mam duze zalegania powietrza, a w kolonoskopii stwierdzono "magacolon".
Poniewaz wzdecia i powodowane przez nie bole byly nie do zniesienia (bywalo, ze tracilem orientacje i w koncu z bolu zasypialem), przed dwoma laty zdecydowalem sie na "colostomie prawostronna" i teraz robie do woreczka. Owszem ciagle jeszcze mam bole, ale przy wlasciwym odzywianiu sa do zniesienia. Poza tym nie potrzebuje zadnych srodkow czyszczacych i obaw przed nawracajacymi hemoroidami, ktorych tez musialem sie operacyjnie pozbyc, a szybko powracaly. Zaluja tylko, ze wiedzialem o tym pietnascie lat wczasniej i wtedy sie nie operowalem.
Moja rada dla wszystkich. Uwazajcie nie tylko na uklad moczowy, spastyke, czy skore, ale tez na przewod pokarmowy. Przyznaje ze skrucha, ze sam o p.p myslalem najmniej, a okazalo sie zupelnie inaczej. :!:

: 30 sie 2010, 18:41
autor: Judash
:!:

: 30 sie 2010, 22:54
autor: kukuruku
Jest jeszcze coś takiego: czysta przetoka do lewatywowania jelita grubego od strony wyrostka robaczkowego.
Robi to na pewno Kroll w Poznaniu.
Metoda polega na wykorzystaniu wyrostka robaczkowego, zrobieniu takiego zagiętego cienkiego kanalika przez powłoki skórne na brzuchu. Przez jakiś czas w tej dziurze jest cewnik (jak urologiczny), żeby ta "rurka" się zagoiła. Następnie powstaje czysta, niesącząca przetoka, którą co np. 2 dni wprowadza się cewnik i robi się lewatywę z wody lub soli fizjologicznej (dla kasiastych z Emli), która przepłukuje jelito, jakby przepycha wszystko co w nim jest.
Tę lewatywę robi się siedząc na kibelku, potem czekasz (do pół godziny) aż to wszystko wyleci przez odbyt.

To co proponuje wildung to ostateczna ostateczność (stomia). Jeśli masz uciążliwe zaparcia, z którymi sobie nie radzisz, ta metoda ww. się sprawdzi. Widziałam to w praktyce u paru osób, bardzo sobie chwaliły.

: 31 sie 2010, 13:48
autor: wildung
U mnie taki zabieg nie wchodzil w rachube, gdyz wyrostka pozbylem sie jeszcze w chodzonych latach. Drugim problemem bylo moje jelito grube, ktore przez dwadziescia lat nawykowych zaparc znacznie poszerzylo swoja srednice i sie wydluzylo. Dlatego zalegajace masy kalowe uniemozliwialy wydostanie sie gazow na zewnatrz. Z tego co slyszalem o przetoce wyrostkowej, to spelnia one swoje funkcje wtedy, gdy sa zaparcia z powodu zaburzonego pasazu, ale przy zachowanej budowie anatomicznej i bez, albo niewielkiego stopnia wzdeciami brzucha, gdyz sama przetoka wzdec nie zalatwi. Po jej zamknieciu, ciagle powstajace gazy w jelitach beda je rozciagac, powodujac wzdecia i bole.
Naturalnie, ze colostomia jest ostatecznym wyjsciem i kazdy musi decyzje podjac sam po konsultacjach z lekarzami i wykluczeniu innych alternatyw. Kiedy jednak analizuje swoje dwadziescia lat na wozku i okolicznosci towarzyszace mi przy zalatwianiu, to musze powiedziec, ze przynajmniej sobie samemu dobrze zrobilem. Teraz nie musze nic planowac co, gdzie i kiedy, w jakich warunkach i okolicznosciach, jak i co wziac?, by sie wykupkac. Naturalnie nie namawiam do masowej kolostomii. Chce tylko powiedziec tym, ktorzy z takich czy innych wzgledow stana przed ta koniecznoscia, by sie nie bali i nie widzieli w kolostomii konca swiata. Wierzcie mi, ze z "torebka" na prawde dobrze da sie zyc. :wink:

: 31 sie 2010, 14:05
autor: kukuruku
Współczuję, podejrzewam, że bardzo męczyłeś się przez te wszystkie lata.
Ja mam także zaparcia, ale na szczęście nie są one tak makabryczne jak twoje. Od samego urazu dbałam o to, żeby mimo mojej wrodzonej skłonności do zaparć, która nasiliła się oczywiście po tym jak przestałam chodzić, moje jelita funkcjonowały prawidłowo. (mam od dziecka kamienie kałowe) Mobilizowała mnie kobieca próżność - jaka baba chce wyglądać jak w ciąży, nie będąc w ciąży?? :evil:
Nie stosuję środków przeczyszczających od góry, bo to się zupełnie nie sprawdza, tylko podrażnia narządy wewnętrzne. Jeśli jem regularne, niezbyt obfite posiłki, bogate w naturalny błonnik, surowe owoce i warzywa (ostatnio kupiłam sokowirówkę i po sokach też fajnie jelitka pracują) - udaje m się przy pomocy czopka bisacodylu lub lekkiej lewatywy, wypróżnić co 3 dni. Kiedy byłam sprawna, robiłam to podobnie często.

Co do przetoki wyrostkowej, Kroll potrafi rekonstruować wyrostek, formuje kawałek jelita w lejek i łączy z fałdą skórną. Mogą być potrzebne 2 operacje, ale jest to wykonalne.

Wiem czym jest stomia, moja próżność ;) odgania takie myśli. Póki co masowanie brzuszka, ruch, bisacodyl i gruszka do lewatywy, w różnych kombinacjach - dają radę. Oby tak zostało na zawsze. Twoja sytuacja jest wyjątkowa, na szczęście takie patologie jelit nie są normą u wózkowiczów.

Re: KOLONOSKOPIA U TETRA

: 29 lis 2013, 17:17
autor: Gość
jakie mieliscie objawy ze was w2yslali na to badanie ? mnie boli piecze po lewej stronie brzucha podbrzusza nie raz promieniuje na cale podrzusze az na nerki bol pieczenie lekarz mnie zbadal i dal skierowanie na kolonoskopie czy dobrze hmm.. tylko u nas duzekolejki sa