Tetraplegik • Duma dnia. - Strona 5
Strona 5 z 6

Re: Duma dnia.

: 05 lut 2013, 12:06
autor: robak
Witam
moja kolejna Duma :) odkurzanie i zmywanie podług. z zapraszam do Moje Urządzenia- http://tetraplegik.pl/forum/viewtopic.php?f=4&t=342 albo jak kto woli http://www.youtube.com/watch?v=8TlHvRDHmlY

Re: Duma dnia.

: 05 lut 2013, 14:43
autor: DEREKDC10
zakładam sobie nogę na nogę prawą na lewą i odwrotnie .....

Re: Duma dnia.

: 25 lut 2013, 21:09
autor: Monikai
DEREKDC10 pisze:zakładam sobie nogę na nogę prawą na lewą i odwrotnie .....
dajesz radę sam, siłą mięśni nóg i brzucha, czy pomagasz sobie rękoma? ale to super. Ty całkiem niedawno miałeś wypadek, prawda?

a ja w piątek trochę pospacerowałam po materacu:) czyli pierwszy raz nauka chodzenia po miękkim:)

Re: Duma dnia.

: 26 lut 2013, 20:00
autor: DEREKDC10
naciżągam rękoma... :lol:

Re: Duma dnia.

: 28 lut 2013, 17:19
autor: arky
Ok, to i ja się pochwalę, po 3,5 roku od wypadku...wstałem na nogi!

Re: Duma dnia.

: 28 lut 2013, 18:25
autor: Monikai
arky pisze:Ok, to i ja się pochwalę, po 3,5 roku od wypadku...wstałem na nogi!
opowiadaj!!!

Re: Duma dnia.

: 28 lut 2013, 18:48
autor: ressss
Monikai pisze:
arky pisze:Ok, to i ja się pochwalę, po 3,5 roku od wypadku...wstałem na nogi!
opowiadaj!!!
Noooo, więcej szczegółów bite!

Re: Duma dnia.

: 01 mar 2013, 10:59
autor: arky
A co tu opowiadać... zwykłe parapodium i tyle. :)

Re: Duma dnia.

: 01 mar 2013, 17:01
autor: Monikai
arky pisze:A co tu opowiadać... zwykłe parapodium i tyle. :)
aj tam aj tam:)
tu całe historie są: kto Ci pomaga się zamocować, jak to robisz, znaczy - jak do niego wchodzisz, ile wytrzymujesz, czy siadasz w nim, czy stoisz tylko, czy sie gibasz, czy rękami machasz.. itpd no, nie daj się prosić:)

Re: Duma dnia.

: 01 mar 2013, 18:07
autor: arky
Wiesz, że ja lubię jak mnie prosisz :)
Miałem duże opory jeśli chodzi o parapodium, kupiłem rok temu i musiało odstać swoje, nabrać mocy urzędowej itd. Pod koniec roku zacząłem nogi prostować leżąc w poprzek łózka i wtedy zaświeciło mi coś w głowie, jakby to było stanąć w parapodium. Kolejne miesiące, burza mózgów, w końcu mój rehabilitant rzekł ...wstań, no i wstałem.
Obstawiali po ilu minutach odpłynę, a tu nic, stałem i stałem. Po tylu latach leżąc i siedząc, przypomniałem sobie jak to jest "patrzeć z góry". Nie siedzę lecz stoję, stabilizacja na kolana i pupunię :) O dziwo trzymam równowagę, tyle o ile, asekuruję rękoma, mogę też "bez trzymanka", trochę pomachałem, ale jednak na pierwszy raz "cykor" dopadł. Instalacja była prosta, jeden z przodu podciągał, drugi za pupunię i chop do klatki. Postałem ok 30 min. Jeśli chcesz Monia to wyślę Ci zdjęcie z mojego "pierwszego razu" :)

Re: Duma dnia.

: 02 mar 2013, 17:32
autor: maurycy1313
Stary pasuje jak ulał do tego postu ten wyczyn jak nic gratuluję ci serdecznie ja na siedząco miałem odloty a co mówić o staniu więc bądź dumny jak cholera.

Re: Duma dnia.

: 02 mar 2013, 19:20
autor: Monikai
arky pisze:[..]
Miałem duże opory jeśli chodzi o parapodium, kupiłem rok temu i musiało odstać swoje, nabrać mocy urzędowej itd. Pod koniec roku zacząłem nogi prostować leżąc w poprzek łózka i wtedy zaświeciło mi coś w głowie, jakby to było stanąć w parapodium.
mam wrażenie, że czasami do pewnych rzeczy potrzebujemy "dojrzeć". Czegoś się boimy, myślimy - nie dam rady, nie. Aż nagle przychodzi ta chwila.. i jest natchnienie, mysl, coś zaczyna świtać, ciągnąć - jakby to było, gdyby spróbować.. I to jest ekstra! Super, że dałeś się porwać temu natchnienu, no i rehabilitantowi;)
arky pisze: Kolejne miesiące, burza mózgów, w końcu mój rehabilitant rzekł ...wstań, no i wstałem.
Obstawiali po ilu minutach odpłynę, a tu nic, stałem i stałem. Po tylu latach leżąc i siedząc, przypomniałem sobie jak to jest "patrzeć z góry". [...]
Fajne uczucie, nie?;) Gratulacje!
Ad odlotów i omdleń - na pewnym etapie naszego "rozwoju sprawności", na spadek ciśnienia i omdlenie przy pionizacji świetnie robi - zamiast siadania czy położenia się - pompowanie ciśnienia przez "przysiady". Ale to chyba daje sie zrobic przy pionizacji z asekuracją osobową. Nie wiem, jak w przypadku parapodium.
POWODZENIA I OBY TAK DALEJ!:))

Potem już tylko letory i heja! Baw się dobrze:)

Re: Duma dnia.

: 02 mar 2013, 19:26
autor: Monikai
maurycy1313 pisze:Stary pasuje jak ulał do tego postu ten wyczyn jak nic gratuluję ci serdecznie ja na siedząco miałem odloty a co mówić o staniu więc bądź dumny jak cholera.
no, a pamiętacie pierwsze próby utrzymania głowy bez ortopedycznego kołnierza na szyi? To dopiero było mega wyzwanie. A teraz nawet o tym nie pamiętamy:) albo: żeby podniesć do góry rękę - leżąc na łóżku, czy siedząc. Bywa, że nadal jest ciężko np. samemu poprawić koc, ale - trzeba po prostu ćwiczyć.
Jest dobrze.
jest bardzo dobrze:)

Re: Duma dnia.

: 05 mar 2013, 14:01
autor: Gość
no pamietam masakra byla po 3ms sciagnel,i mi kolnierz balem sie ze mi glowa spadnie a jakikolwiekruch to byla masakra

Re: Duma dnia.

: 05 mar 2013, 18:59
autor: maurycy1313
A ja nie zauważyłem, że potrafię zjeść schabowego nożem oczywiście musi być ostry ale daje radę i to się liczy jeszcze liczę na umycie zębów prawą ręką co na razie jest słabe bo ciągle wkładam rękę do oka ale się nie poddaję wcześniej nie mogłem utrzymać noża w rękiu a teraz się nim posługuję aby do przodu pozdrawiam. :P