
Zgadzam sie, że należy osobiście wypróbować różne wózki zanim sie podejmie decyzję. Co do jakości tego, czy innego wózka, jak to wygląda w praktyce po iluś tam latach, to się nie wypowiem, bo za krótko sam używam. Tak czy inaczej wystarczy, jeśli wytrzyma 5 lat do następnego dofinansowania, czyż nie?
Piszesz: "cena to jest sprawa nawet nie drugo, a trzeciorzędna". Hm, jak dla kogo... Mnie np. wcale się źle nie powodzi, pracuję a nie siedzę na socjalu i generalnie nie mam na co narzekać. Ale w praktyce jest to dla mnie wybór w rodzaju - albo będę miał wózek, który umożliwi mi samodzielne poruszanie się samochodem i poza samochodem, albo będę miał kostkę brukową przed drzwiami i na podjeździe, żeby w ogóle móc po deszczu dostać się z domu do samochodu, nie grzęznąc w błocie... Zważywszy, że za te 9 tys. można sobie łazienkę całkowicie dostosować, to jak za kilka metalowych rurek z kółkami i kawałkiem tapicerki nie jest mało... Nie mówię, że nie warto, ale...