Technika jazdy na pochylej ulicy?

O wózkach i nie tylko.

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
welski
gaduła
Posty: 785
Rejestracja: 18 lis 2006, 12:45

Technika jazdy na pochylej ulicy?

Post autor: welski »

Jaki jest najlepszy sposob?bo mi to jakos to slabo wychodzi.
Jedna reka lapac ciag bardziej z tylu?
tylko jedna reka pchac, a druga korygowac jazde?
Jeste?my Sk?adakami! sk?adniki: my i w?zki
2 wersja: le?ymy lub siedzimy ;)
marcin be
papla
Posty: 123
Rejestracja: 03 lut 2007, 18:35

Post autor: marcin be »

Przechyl sie w prawo jesli chodnik opada na lewo
Krec ciagami z taka sama sila
Chyba, ze chodnik jest naprawde pochyly i musisz korygowac, znajdz inna droge
Zjedz na ulice lub przejedz na druga strone ulicy
Awatar użytkownika
welski
gaduła
Posty: 785
Rejestracja: 18 lis 2006, 12:45

Post autor: welski »

Problem jest tylko na ulicy, gdzie pochyły są bardzo duże z każdej strony, a po chodniku nieraz nie ma, lub na niego nie wjadę.
Jeśli akurat jest mały ruch to jade środkiem ;)
Jeste?my Sk?adakami! sk?adniki: my i w?zki
2 wersja: le?ymy lub siedzimy ;)
marcin be
papla
Posty: 123
Rejestracja: 03 lut 2007, 18:35

Post autor: marcin be »

To juz wiem o co chodzi
Myslalem, ze mowisz o pochylym chodniku jako o przeszkodzie i pytasz jak ja ominac
Ja gdy droga jest pochyla np. spad jest na lewo to gdy jade sam klade prawa reke obok prawego kolana i krece tylko lewa
Tylko, ze takie cos wychodzi raczej przy szybszej jezdzie i rozpedzic sie musisz dwoma rekami
Gdy jade wolno tez wychodzi jazda "jedną ręką" ale trzeba co jakis czas korygowac tor jazdy
Probuj, kombinuj i pisz czy dales rade
Awatar użytkownika
welski
gaduła
Posty: 785
Rejestracja: 18 lis 2006, 12:45

Post autor: welski »

Dzięki! popróbuje i pokombinuje. bo przez te pochyły to sie jeździć nie chce, wole jechać pod lekką prostą górkę, niż po prostej z pochyłami, bo sie mniej zmęcze.
Jeste?my Sk?adakami! sk?adniki: my i w?zki
2 wersja: le?ymy lub siedzimy ;)
Awatar użytkownika
welski
gaduła
Posty: 785
Rejestracja: 18 lis 2006, 12:45

Post autor: welski »

No położyłem rękę na kolanie (ramie). i z początku nie wychodziło, bo za słabo pchałem lub za krótkie pociągnięcia.
I wybrałem ten drugi sposób, i jest ok, robie długie pociągnięcia, i jade prosto.
Na razie na większych pochyłach nie mam tyle siły, to mam zapasowy sposób, jednej ręki nie puszczam z ciągu, tylko po nim przesówam, i kontroluje prosty tor jazdy.
Jeste?my Sk?adakami! sk?adniki: my i w?zki
2 wersja: le?ymy lub siedzimy ;)
ODPOWIEDZ