Cewnik nadlonowy -Jak to u was jest/

Rozmowa na temat problemów, oraz sposobów zabezpieczeń urologicznych.

Moderator: Moderatorzy

misiektetrus
cicha woda
Posty: 34
Rejestracja: 30 kwie 2016, 12:01

Re: Cewnik nadlonowy -Jak to u was jest/

Post autor: misiektetrus » 08 lut 2020, 10:41

Ja czasami płuczę borasolem.
Robak,co ile pluszesz barasolem i ile mililitrow.

Awatar użytkownika
robak
gaduła
Posty: 1163
Rejestracja: 16 gru 2009, 15:06
Kontakt:

Re: Cewnik nadlonowy -Jak to u was jest/

Post autor: robak » 10 lut 2020, 11:19

misiektetrus pisze:
08 lut 2020, 10:41
Ja czasami płuczę borasolem.
Robak,co ile pluszesz barasolem i ile mililitrow.
Raz - dwa razy w tyg. 50-70mili..
Zasadniczo przekonują mnie tylko te poglądy które są zaskakująco zgodne z moimi (George Bernard)
zielono mi C5

Awatar użytkownika
robak
gaduła
Posty: 1163
Rejestracja: 16 gru 2009, 15:06
Kontakt:

Re: Cewnik nadlonowy -Jak to u was jest/

Post autor: robak » 10 lut 2020, 12:17

To w ogóle lekarz to nawet kazał częściej płukać Ale kto by miał na to czas chyba nie ma tutaj mocy przerobowej. Na pewno też warto to robić przy wymianie worka albo cewnika. Ja jakiś czas tego nie w ogóle nie robiłem ale ze względu na moje zakażenia Powracające zaczynam na nowo to robić. Druga sprawa jeśli macie te cywiki nadłonowe to przy przytykajcie sobie czy tam nie wiem zaciskaj cie wąż od cewnika. Po to aby was pęcherz się nie skurczyk tak jak mój jest malutki. Mi się zdaje też że moje problemy są od tego że on jest taki mały dlatego czasem i nie to chyba tam boli. Siedzisz w domu normalnie Zaciśnij węża żeby ten pęcherz pracował. Puszczasz jak czujesz opór
Zasadniczo przekonują mnie tylko te poglądy które są zaskakująco zgodne z moimi (George Bernard)
zielono mi C5

ODPOWIEDZ