W urodynamice napisali mi: " Brak czucia wewnątrzpęcherzowego. Cechy niedoczynności wypieracza. Pojedyncze niestabilne skurcze wypieracza".
W zaleceniach mam nauka samocewnikowania i kolejne badania do przeprowadzenia jak usg, urografia i cystoskopia. Po wlewie 700 ml soli fizjologicznej sama oddałam niespełna 60 ml.
W badaniu moczu mam koncert życzeń jesli chodzi o bakterie. Lekarz urolog nie mógł się tylko nadziwić, że nie odczuwam bólu w trakcie oddawania moczu. Tylko ja wogóle niewiele czuję
Znalazłam ostatnio dobrego neurologa, który jest przeciwny cewnikowaniu. Rozmwiałam z nim o elektrostymulatorach pecherza i powiedział, ze u nich w szpitalu robili coś takiego u pacjentów z SM i odniesli sukcesy. Rehabilitację mam zacząć za tydzień, tylko niewiem czy dam radę. Od dwóch tygodni postępuje mi znowu niedowład ( na skutek kolejnego urazu) i neurochirurdzy chcą znowu operować

. Narazie grzecznie jem sterydy.. mniam mnaim mniam
