

Prosze poradźcie co mam zrobić bo nie daje rady

Moderator: Moderatorzy
kobieto on jest pół roku po wypadku i zawalił mu się cały świat wszystkie plany poszły w las i na pewno teraz nie myśli o tym Czy będzie z Tobą czy z ptakiem za oknem jest mu to teraz obojętne zwłaszcza , że widzi Twoje zachowanie bo nie trzeba mówić by wiedzieć co się dzieje .W ogóle nie patrzy na mnie,na moje uczucia.Ja tak samo to przechodze i potrzebuje go
być może ale na pewno Ty już nie będziesz wtedy osobą , którą by chciał widzieć.jak ja mam sie zachować?? Zostawić go samego ?? ???? Moze sie wtedy ocknie..
taka sytuacja diametrialnie zmienia postać rzeczy , ale jakbyś napisała to w pierwszym poście nie było by takiej reakcji z mojej strony za którą najmocniej przepraszam ale po tym co pisałaś w pierwszym poście można wnioskować , że to tylko Twój chłopak jest poszkodowanym jeszcze raz najmocniej przepraszam .a myślisz,że mi się świat nie zawalił ?? Ja starciłam dziecko w tym wypadku a on wogóle tego nie zauważa !!!!! Nawet o nim nie wspomniał,wogóle o niczym nie wspomniał :/