
Jestem tu pierwszy raz, jestem pełnosprawna. Znalazłam się tu jednak nie przez przypadek


Nasza znajomość rozwija się w tym bardzo pozytywnym kierunku. Nie mam żadnych obaw, wątpliwości, nie przeszkadza mi to że jest niepełnosprawny. Czytałam na forum wiele wypowiedzi, związanych z lękiem, strachem, żalem, niepowdzeniem itp. ale również o miłości o uczuciu do osoby niepełnosprawnej. Hmm, nie wiem jak to bedzie między "nami" czy przyjażń zmieni się w coś głębszego - mam taką nadzieje - i chyba żadne z nas się nie broni przed tym uczuciem

A jakie może być pytanie? (bo tu raczej każdy szuka jakieś odpowiedzi na pytanie) ale również chęci podzielenia sie przeżyciami, doświadczeniem...
Więc chęć opowiedzenia o swoim rozpoczynającym się życiu już była a teraz pytanko



Chyba sie wgłupiłam ale może ktoś ma dla mnie jakąś radę


Może nikt mnie nie wyśmieje za moje "gadanie";( Pozdrawiam