Nie wiem, jak to jest z wodą utlenioną - nie słyszałam, aby ją stosowano do przemywania odleżyn - wiem natomiast, że dobra jest sól fizjologiczna (stężenie chyba 0,9). Można ją kupować w małych ampułkach, ale można też w butelce półlitrowej - takiej, jak od kroplówki (do tego igłę i strzykawkę), tylko że na to najczęściej chcą receptę, ale de facto nie jest ona chyba taka niezbędna, skoro przy dobrych układach i tak można dostać bez recepty

. Zresztą, jak pójdziesz do lekarza, to Ci wypisze. Oczywiście duża butelka wychodzi cenowo znaaaaaaacznie korzystniej

- kosztuje coś ponad 2 złote, a 5 ampułek po 5ml kosztuje niecałe 2 złote (czy jakoś tak, dokładnie nie pamiętam).
Ja zauważyłam, że jest wiele dobrych leków, ale odleżyna chyba się przyzwyczaja. Na początku pięknie się leczy, potem staje w miejscu - dobrze jest wtedy zmienić lek na inny, to znowu zaczyna szybko się leczyć. My stosowaliśmy aquagele, potem atrauman, potem granuflexy, a teraz hydrocoll. Za każdym razem było tak samo - na początku piękne leczenie, a potem stagnacja. Więc jak już się zabierzesz za leczenie, a zauważysz że po jakimś czasie opatrunki przestają dobrze działać, to proponuję zmianę

. No i skorzystaj z tego, co było pisane o cenach opatrunków, bo niektóre można kupić taniej na receptę na "P". Powodzenia w leczeniu - i oby jak najszybciej udało Ci się tego pozbyć
