Ja ostatnio przekonałam się, że większości funkcji i tak prawie nie używam. Musiałam oddać smartfon na kilka dni do naprawy i najbardziej doskwierała mi niemożność zadzwonienia do kogoś. Za aparatem, mapkami, społecznościówkami w zasadzie nie tęskniłam - nie było do czego

Jak to u Was wygląda?