Jeden raz tylko próbowałeś "Laxolu" czy więcej? Za pierwszym razem nie zadziała, bo musisz się przyzwyczaić do nowego środka. U mnie za pierwszym razem też nie zadziałał, następne kilka razy też słabo, dopiero m.w. po dwóch tygodniach zaczął działać dobrze i jak dla mnie jest dużo lepszy od "Bisakodylu"
Ja dzisiaj wypróbowałem i byłem w szoku. Po 10min było po sprawie. Laxol działa szybko i intensywnie, bo po wyglądałem jakbym spod prysznica wyszedł(hihi)
Krzyżak pisze:Ja dzisiaj wypróbowałem i byłem w szoku. Po 10min było po sprawie. Laxol działa szybko i intensywnie, bo po wyglądałem jakbym spod prysznica wyszedł(hihi)
Nie cieszyl bym sie tak. Kiedys probowalem czopki glicerynowe i pierwsze 2 razy bylem zachwycony. Kolejny to masakra, czopki nie dzialaly i znow jade na bisakodylu.
mam problem. gdzieś od trzech tygodni nie mogę się wypróżnić w takiej ilości jak normalnie. po prostu stawiam klocki jak dziecko i mecza mnie gazy.co zrobić
Na nadmierne gazy polecam Espumisan dostępny jest w aptece bez recepty, opakowanie 100 kapsułek kosztuje ok 18 zł. Zażywa się po 3-6 kapsułek jednorazowo 1-3 razy dziennie.
Możesz też spróbować domowej kuracji.
Codziennie nadczo pij wywar z suszowych śliwek i gwarantuje, ze stolec i zaparcia wrócą do normy.
Na noc do szklanki wrzuć 5 suszonych śliwek i zalej wrzątkiem i przykryj podstawkiem. Rano wyciagnij śliwki i wypij nadczo.
Pamiętaj, że nie wolno tego słodzić.
Można też codziennie wypijać zaparzone siemię lniane. Bardzo ładnie chroni układ pokarmowy przed wszystkimi świństwami jakimi się faszerujemy no i ładnie regujuje pracę jelit.
Myślę, że to dobrze macie swoje sposoby na potrzeby fizjologiczne. Ja Jestem po rozszczepie kręgosłupa i kiepsko mi te sprawy idą. A z drugiej strony nie chce się faszerować byle czym. Zazdroszczę !!!!!!!!!!!!
Od jakiegoś czasu próbuje wypróżniać się na ubikacji ale niestety bez powodzenia Po zaaplikowaniu czopków siadam na kibelku i po dłuuugich dwóch godzinach jestem tylko odgazowany. Więc wracam do łóżka zakładam pieluche kolejny czopik i po godzinie jest już po kłopocie. Jak sobie z tym radzicie bo ja już mam dosyć Pomóżcie
Witam
może za wcześnie siadasz na kibelek być może za płytko aplikujesz czopiki i po prostu wypadaja, razem z gazami zanim zdążą się rozpuścić na tyle, by skutecznie zadziałać, to się zdarza warto spróbować jeszcze raz [ wiem, że trudno się przekonać do nowego ale może jednak warto !? ] spróbuj zaaplikować czopiki głębiej na leżąco i po 20 minutach przejść na kibelek lub na kibelku wsadzić je głębiej nie ma uniwersalnej recepty każdy reaguje inaczej.
pozdrowionka
equinox
szymon pisze:mam problem. gdzieś od trzech tygodni nie mogę się wypróżnić w takiej ilości jak normalnie. po prostu stawiam klocki jak dziecko i mecza mnie gazy.co zrobić
Jeśli to może być dla ciebie pocieszeniem to nie jesteś sam to jest w....e niesty ale trzeba się przyzwyczaić że wszystko idzie jak po maśle i nagle STOP!!! i na próżno szukać przyczyn powodów myśleć co jest nie tak w każdym razie Ja ich już nie szukam. 22 lata na wózku nauczyły mnie, -- że wszystko może się zdarzyć -- he he
equinox
na łuzku pakuje czopka odczekam 10min. i w nastepne 15 min. na kibelku jest juz po wszystkim ja tak robie mysle ze ktos kto ma problemy wieksze powinien tez sprubowac wten sposób. sprubowac nigdy nie zaszkodzi a zrobienie kupy na kiblu naprawde moze byc przyjemne!!! jak za dawnych lat a nie w luzku.pozdro dla wszystkich.