sporo już tu zostało tuszu wylane n/t przeczulicy,
jest już parę tematów, i zakładanie nowego było i jest niepotrzebne !
Ja np. na przeczulicę "przerobiłem": niejedną poradnię przeciwbólową, wielu neurologów, zjadłem chyba całą aptekę p-bólową w przeróżnych zestawach, kombinacjach i dawkach,
(myślałem poważnie o pompie dordzeniowej i o stymulatorze bólu - ale narazie nie zamontowałem sobie te wynalazki, bo skuteczność wątpliwa i niepewna, człowiek się staje pół-robotem a koszt dla kieszeni astronomiczny i szalony, na zbiórki money się nie wybieram)
Teraz nic nie biorę (NO BO PO CO ?) i przeczulica zapi******la mnie równo: szczypie, piecze, kłuje drze, uda tyłek i podeszwy stóp
bez względu na pozycję, j***e prawie 6 lat
i - głupie pytanie: co mam zrobić ? odpowiedzi narazie nie oczekuję

.
... ?wiat?o z kolejnym ?witem,
ci?gle nazywam ?yciem,
kt?re spokojnie toczy,
sw? nieuchronno?c nocy .....