mariola rudakowska pisze:
ja mieszkam niestety z rodzicami po pierwsze dlatego poniewaz sama nie dalabym rady finansowo a po 2 dlatego poniewaz sama nie dalabym sobie rady...fizycznie.rodzice sa dla mnie jesdnak duza pomoca.

na mieszkanie samotnie mnie nigdy chyba stac nie bedzie

no ale piszesz, że rodzice są dl aCiebie pomocą, to wspaniałe! Doceń to, moi rodzice zabierali mi 5 lat rentę, zabrali odszkodowanie i mówili mi, że przecież mam co jeść. Dlatego nie widzę sensu mieszkania z nimi. Było mi ciężko i jest jak diabli, nikt mi nie pomógł, zapracowałam sobie, pomyślałam, że zgniję z nimi z takimi toksynami.
Nie za bardzo mnie stać na ten kredyt co miesiąc 1000zł i nie ma że boli.
Wszystkiego sobie odmawiam, nigdzie nie jeżdżę, nie podróżuję, ale mam swoje m2 i spłacać je będę do śmierci. Coś za coś.
Nie ukrywam jednak, że mam męża, ale znamy się od dawna, 4 lata po wypadku go poznałam i to on mnie nauczył jak się szanować i nie dawać sie okradać własnej rodzinie.
Trzeba bardzo mocno chcieć, napradę bardzo mocno. A to już wiele. Przynajmniej w moim przypadku.