Pełen podziwu

nie
nie jestem po prostu taki słaby tetrus, że worek mi samemu trudno spuścić.
zawsze źle włożę w skarpetę itp.
Z tą butelką to też nie cudo, ale lepsze dla mnie od cewnika.
Butelkę wkładam w spodnie, bo jestem tetrus, i przez spastykę mógłbym nie zdążyć podłożyć.
Najgorsze jest to, ale chyba przez osad który drażni zwieracz, że mi sie chce co chwila niby lać, a później sie okazuje, że tylko troszkie.