Strasznie mi głupio o to pytać publicznie, ale szukałam informacji w necie i nie mogłam nic konkretnego na ten temat znaleźć. Może ktoś z forumowiczów będzie umiał mi doradzić.
Od kilku miesięcy jestem w związku z chłopakiem (L1/L2). Wszystko między nami układa się w jak najlepszym porządku, dużo rozmawiamy, o tych sprawach też. No i na długi weekend czerwcowy zaplanowaliśmy wspólny wypad. Zaplanowaliśmy też nasz... hmmm...


I właśnie nie wiem, czy mam się faszerować jakąś antykoncepcją tak na wszelki wypadek, czy faktycznie nie może dojść do zapłodnienia.
Z góry dziękuję i przepraszam, że tak bezpośrednio.
Maja