To wspaniale Marcinie ze pracowales po swoich przejsciach To sprawdziles sie Niestey w wiekszosci z tego co wiem nie pracujemy zawodowo .Moze nie tylko ze wzgledu na nasza chorobe Ale jak kazdy wie ze wzgledu na chory system . Bariery i poglady ludzi zdrowych .- dla ktorych wozek oznacza wszystko co najgorsze . Zreszta my sami zanim zachorowalismy .Myslelismy tak samo . Wstyd sie przyznac ale tak wlasnie jest .

Ja pomimo swojej choroby mysle ze kiedys bede mogla spelniac swoje plany ,ktore nie zdazylam przed choroba , Ale to zalezy od wielu czynnikow

I mysle ze wielu z was Przyjaciele bedzie zylo w tej nadzieji . ZE COS DLA NAS SIE ZMIENI NA LEPSZE I BEDZIEMY MOLI POKAZAC WSZYSTKIM ZE MOZEMY WIECEJ NAWET OSIAGNAC NIZ ZDROWI . Bo mamy o jedno doswiadczenie wiecej . I DZIEKI TEMU DOCENIAMY ZYCIE .PRACE . I WSZYSTKO CO NAS OTACZA

A NAJBARDZIEJ CENIMY - PRZYJAZN I ZAUWAZAMY LOSY INNEGO CZLOWIEKA

( przepraszam za wywody )
