ciekaw jestem waszych doświadczeń z Policjantami [ jeśli takie mieliście ] gdy zatrzymacie sie na -- ZAKAZIE ZATRZYMYWANIA SIę I POSTOJU -- nie utrudniając ruchu innym np. przed apteką [ ale przykład

powiedzmy jakimkolwiek sklepem z którego coś potrzebujecie no i przyjdzie Policjant, czy wasze argumenty, że to na chwile, że nie chcecie wysiadać bo to tylko 5min i jest zimno lub pada lub jest za gorąco.
czy te argumenty potrafią go przekonać by odpuścić, i przymknąć oko czy jak to w życiu są ludzie i ludziska i zależy na kogo się trafi lub na jaki humor??
pozdrowionka
equinox