Spastyka podczas jazdy

Czyli tetraplegik za kierownicą...

Moderator: Moderatorzy

michalrx
cicha woda
Posty: 41
Rejestracja: 10 mar 2009, 14:48
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: michalrx » 17 kwie 2010, 14:32

Tom4Fun pisze:michalrx popróbuj jeszcze z tymi skrzyżowanymi nogami, do tego dobrze ustawiony fotel (bardziej w pionie niż leżąco) i powinno być OK ;)
Ano tak właśnie robię i jest to chyba najlepsze wyjście. Chociaż czasem nogi też potrafią mi podskoczyć i tylko boję się tego, żeby nie zrobić czegoś z kierownicą.

Awatar użytkownika
Tom4Fun
gaduła
Posty: 451
Rejestracja: 22 lis 2007, 18:23
Lokalizacja: ja Cię znam ?

Post autor: Tom4Fun » 18 kwie 2010, 17:01

michalrx pisze:
Tom4Fun pisze:michalrx popróbuj jeszcze z tymi skrzyżowanymi nogami, do tego dobrze ustawiony fotel (bardziej w pionie niż leżąco) i powinno być OK ;)
Ano tak właśnie robię i jest to chyba najlepsze wyjście. Chociaż czasem nogi też potrafią mi podskoczyć i tylko boję się tego, żeby nie zrobić czegoś z kierownicą.
To wolniej po dziurach jedź :)
Obrazek

~Guest

Post autor: ~Guest » 12 maja 2010, 11:22

Witam; jeżdżę codziennie po kilka h lub dłużej, są takie momenty gdy nogi/tułów na 100% wykręcą jakiś numer, przykładem wspomniany wcześnie4j zjazd "ślimakiem" - jedziesz dłuższy czas bez intensywnych manewrów np. autostradą po czym nagle wykonujesz kombinację hamowania i intensywnego kręcenia kierownicą, na dodatek jeśli nie chcesz być zawalidrogą to pojawia się spora siła odśrodkowa działająca na te nieszczęsne nogi ;)
Rada z praktyki - być przygotowanym, parę chwil przed manewrem lub po prostu co jakiś czas "wyszumieć się" w kontrolowany sposób - każdy wie jak się pobudzić (bez podtekstów...)
Założyłem w swoich autach słabiutkie czerwone światło pod kierownicą - w nocy łatwiej rzucić okiem aby "co tam słychać w nogach".
Pozdrawiam
~Guest

michalrx
cicha woda
Posty: 41
Rejestracja: 10 mar 2009, 14:48
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: michalrx » 12 maja 2010, 14:18

Nom masz racje przy gwałtownych ruchach spastyka może się włączyć, ale powiem szczerze, że już stresik dotyczący właśnie skurczy mi przeszedł ;P Wyjeździłem jak na razie 10 godzin, w tym kilka po rehabilitacji, kilka bez no i wiadomo, że po ćwiczeniach lepiej, ale i bez też mało mnie spina, a nawet jeśli to i tak mi to nie przeszkadza;) Więc pod tym względem jestem zadowolony i już teraz wiem, że jakoś to będzie ;P

BTW. co do trasy, ręka boli strasznie od tego trzymania ciągłego;P hehe

Awatar użytkownika
Tom4Fun
gaduła
Posty: 451
Rejestracja: 22 lis 2007, 18:23
Lokalizacja: ja Cię znam ?

Post autor: Tom4Fun » 15 maja 2010, 19:46

michalrx pisze: BTW. co do trasy, ręka boli strasznie od tego trzymania ciągłego;P hehe
Pojeździsz to się wyrobi ;) z bólu rodzi się siła :D
Pozdro
Obrazek

Awatar użytkownika
Krzysiek
gawędziarz
Posty: 50
Rejestracja: 10 maja 2005, 09:50
Lokalizacja: Kiełpino k/Kartuz
Kontakt:

Post autor: Krzysiek » 23 maja 2010, 11:29

Kochani.
Podchodzicie do tematu ze swojego punktu widzenia a ja proponuje z mojego. Można zapobiec mechanicznie, montując oslone na pedały. Wraz z ćwiczeniami rozluźniającymi powinno skutecznie pomóc. Pokazałem to na stronie http://www.autopol-serwis.pl -->GALERIA. Zapraszam, może się przyda taka informacja :wink:
Krzysiek "Autopol-Serwis"

musia
niemowa
Posty: 8
Rejestracja: 26 kwie 2019, 17:22

Re:

Post autor: musia » 15 maja 2019, 14:34

Tom4Fun pisze:
15 maja 2010, 19:46
michalrx pisze: BTW. co do trasy, ręka boli strasznie od tego trzymania ciągłego;P hehe
Pojeździsz to się wyrobi ;) z bólu rodzi się siła :D
Pozdro
Cześć !!!

Właśnie o rękę chciałam spytać.

Mam spastyczność prawej strony ( ręka i noga).

Jeżeli będę kręcić lewą ręką kierownicą ( tzn gałką na niej), gdzie trzymać prawą. Też na kierownicy?. Po prostej przez jakiś czas mogę. Ale potem ona mi omdlewa. Czy mogę położyć ją na udzie. Moja przygoda z prawem jazdy to 20 lat wstecz. Potem nie jeździłam. Nawet nie pamiętam za bardzo jak to wyglądało wtedy. Na pewno nie przekładałam ich. Mąż przypomina mi , że prowadziłam jedną ręką mając ją na gałce.

Jak to wygląda u was?

Czy jest tu ktoś o podobnym stanie spastyczności?

Awatar użytkownika
robak
gaduła
Posty: 1001
Rejestracja: 16 gru 2009, 15:06
Kontakt:

Re: Re:

Post autor: robak » 17 maja 2019, 20:32

musia pisze:
15 maja 2019, 14:34
Tom4Fun pisze:
15 maja 2010, 19:46
michalrx pisze: BTW. co do trasy, ręka boli strasznie od tego trzymania ciągłego;P hehe
Pojeździsz to się wyrobi ;) z bólu rodzi się siła :D
Pozdro
Cześć !!!

Właśnie o rękę chciałam spytać.

Mam spastyczność prawej strony ( ręka i noga).

Jeżeli będę kręcić lewą ręką kierownicą ( tzn gałką na niej), gdzie trzymać prawą. Też na kierownicy?. Po prostej przez jakiś czas mogę. Ale potem ona mi omdlewa. Czy mogę położyć ją na udzie. Moja przygoda z prawem jazdy to 20 lat wstecz. Potem nie jeździłam. Nawet nie pamiętam za bardzo jak to wyglądało wtedy. Na pewno nie przekładałam ich. Mąż przypomina mi , że prowadziłam jedną ręką mając ją na gałce.

Jak to wygląda u was?

Czy jest tu ktoś o podobnym stanie spastyczności?
Czy ty masz chwyt w dłoni ?
jeżeli lewa na kierownicy to prawa na RGH , ktoś musi dodać gazu i hamować .
zielono mi C5

musia
niemowa
Posty: 8
Rejestracja: 26 kwie 2019, 17:22

Re: Spastyka podczas jazdy

Post autor: musia » 18 maja 2019, 16:34

Odpowiadając :

Mam chwyt w obu rękach, tyle że prawa jest słabsza, chwyt nie jest pewny, jest wygięta w nadgarstku.

Planuję automat z normalnymi pedałami ( lewa noga w pełni sprawna, prawa słabsza bez ruchomych palców)

Oczywiście , jeżeli nogi nie poradzą sobie z pedałami będę myśleć nad innymi rozwiązaniami.

janusz84
gaduła
Posty: 655
Rejestracja: 20 sie 2014, 22:31
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie. DK 80.
Kontakt:

Re: Spastyka podczas jazdy

Post autor: janusz84 » 18 maja 2019, 19:58

Wydaje mi się że poradzisz sobie z autem w automacie bez niczego .
U mnie to wygląda tak :
20190518_172255.jpg
20190518_172255.jpg (183.18 KiB) Przejrzano 1859 razy
Pozdrawiam -Janusz
C5/6

musia
niemowa
Posty: 8
Rejestracja: 26 kwie 2019, 17:22

Re: Spastyka podczas jazdy

Post autor: musia » 19 maja 2019, 15:49

Dziękuję Janusz.

Mąż ma takie same zdanie. Wg niego wystarczy mi gałka.

Mam taką nadzieję. :oops:

Awatar użytkownika
robak
gaduła
Posty: 1001
Rejestracja: 16 gru 2009, 15:06
Kontakt:

Re: Spastyka podczas jazdy

Post autor: robak » 20 maja 2019, 07:23

Dużo tutaj obecnych na tym forum nawet jak nie większość, prowadzi samochód tylko rękoma. Jeżeli masz jedną rękę sprawną i jedną nogę nie widzę żadnego problemu żebyś mogła prowadzić samochód. Na pewno powinien być to samochód ze skrzynią automatyczną. Gałka na kierownicę. A jeśli chodzi o rękę która może ci się męczyć zawsze możesz ją trzymać na kolanach. Albo fotel z podłokietnikiem. Oczywiście dobre nastawienie.
zielono mi C5

musia
niemowa
Posty: 8
Rejestracja: 26 kwie 2019, 17:22

Re: Spastyka podczas jazdy

Post autor: musia » 20 maja 2019, 07:34

Dzięki

ODPOWIEDZ