a ja 14 lat po wypadku i marznę potwornie i jestem para!!
w tym roku kupiłam kocyk, ale ma 3 poziomy regulacji ciepła, więc nie zdarzyło mi się w styczniu lutym i marcu poparzyć i uważam, ze to najrozsądniejsze, co zrobiłam. Zawsze grzałam termofor. Nie mam problemów z normalnym siku, więc nie było szansy pić ciepłą herbatkę w nocy, bo zwyczajnie musiałabym wstawać w nocy.

Wiem, że ten kocyk ma małe napięcie i dodatkowo pobiera mało prądu.
Okropne jest uczucie wiecznego zimna.
Mi po tylu latach nie wróciła normalna termoregulacja. Niestety

to jedyne co mi przeszkadza będąc na wózku. To wieczne zimno.....