<<<<<<< CURRENT_FILE
======= DIFF_SEP_EXPLAIN
>>>>>>> NEW_FILE
Rozwód :(
Moderatorzy: agusia, Moderatorzy
- Calineczka
- cicha woda
- Posty: 43
- Rejestracja: 27 sie 2011, 08:57
Re: Rozwód :(
w zdrowiu i w chorobie ...
Re: Rozwód :(
Powoli zmienia się temat tego wątku. A ja tam trochę rozumiem autorkę tego tematu. Sam nie raz widzę jak moja żona jest zmęczona, chociaż nigdy mi nie powiedziała że jej źle. Duża grupa ludzi, i ci co tak atakują, myślą egoistycznie. Ważne jest by tetrusy mieli niańkę i jeszcze pobzykać i jest git. A co druga osoba czuje, to gówno ich obchodzi. Trochę wyrozumiałości dla tej kobiety. Nie każdy jest silny psychicznie. Weź jeden z drugim zamień się rolami tylko na miesiąc. I zapieprzaj tak od rana do nocy.
pozdro.
pozdro.
- maurycy1313
- papla
- Posty: 168
- Rejestracja: 04 wrz 2011, 11:26
- Lokalizacja: Olsztyn
Re: Rozwód :(
Masz trochę racji bo ona jestem przekonany ,że mało się nad tym zastanowiła wychodząc za niego bo wiedziała jak jest i nie przemyślała tego zbyt dobrze więc morze liczyć na moją wyrozumiałość ale nie współczucie bo ja miałem 14 lat to pomagałem rodzicom przy moich dziadkach jak i od strony matki i ojca bo ich rodzeństwo się na nich wypięło tak jest na świecie jedni wiedzą co w takich sytuacjach robić i nie podjęli by takiej decyzji jak ślub a potem się rozwiedli trzeba było się po prostu nie pobierać i tyle teraz by było łatwiej pozdrawiam.
chodziak C-4,C-5,C-6,C-7
Re: Rozwód :(
Ooo właśnie niech teraz sobie weżmie ta dziewczyna chłopa po kryminale albo parokrotnie rozwiedzinego. Lepiej już dostać po mordzie
jak gówna rogować z pod inwalidy
i czekać niecierpliwie latami na dzień, kiedy kulawy pujdzie do piachu a dom, mieszkanie, majątek itd będzie tylko jej 



Iść ciągle iść w stronę słońca....
Re: Rozwód :(
Koleś wyżej ma racje
a żeby szybciej pozbyć się mężusia można np zepchnąć go ze schodów, mówiąc policji -"oj biedactwo nie wytrzymał psychicznie i odebrał sobie życie"
żonka układa se życie od nowa
i żyli długo i szczęśliwie.



Re: Rozwód :(
I mam juz pierwszy rozdział powieści... 

You can win if you want
If you want it, you will win
If you want it, you will win
Re: Rozwód :(
To wcale nie ma się co śmiać
Takie jest życie. Dużo tetra potrzebuje pomocy drugiej osoby i nie wiadomo co komu strzeli do głowy
pozdro

pozdro
Re: Rozwód :(
Mozna w desperacji poszukać jeszcze dziewczyny w środowisku jehowy, ja próbowałem, bo chodzili stale i królestwo niebieskie itd itp. No to mówię dziewczynie "słuchaj poznajmy się lepiej, umówmy się na randkę co będziemy stale to pismo święte studiować. A gdy spodobamy się sobie to zapisze się do jehowy" No to odpowiedziała że ona nie zamierza teraz zakładać rodziny bo dzieci się niepełnosprawne rodzą i zrobi to dopiero po końcu świata, gdy zmartwychwstaną to dopiero urodzi
i chłopa se poszuka. No i po tej mojej propozycji przestali do mnie przyłazić 



Iść ciągle iść w stronę słońca....
Re: Rozwód :(
A ja właśnie pisze z perspektywy osoby żyjącej ze słabym tetraplegikiem i albo coś jest ze mną nie tak, albo jestem jakaś inna, bo nie wyobrażam sobie życia bez mojego ukochanego 18 lat po wypadku.
Chodziak C4-C5-C6
Re: Rozwód :(
a ja właśnie myślę, że z Tobą jest wszystko jak najbardziej w porządku:) no i dlatego w końcu jesteś tu niemal wzorcem osobowym;))
- maurycy1313
- papla
- Posty: 168
- Rejestracja: 04 wrz 2011, 11:26
- Lokalizacja: Olsztyn
Re: Rozwód :(
To wniosek taki ,że ona nigdy tak naprawdę go nie kochała i nie przemyślała ślubu z tetra do końca.
Szkoda mi bo jest to ciężka sprawa i smutna ale mam nadzieje ,że szczęście do niego się uśmiechnie znajdzie kogoś kto go pokocha i zrozumie.
Szkoda mi bo jest to ciężka sprawa i smutna ale mam nadzieje ,że szczęście do niego się uśmiechnie znajdzie kogoś kto go pokocha i zrozumie.
chodziak C-4,C-5,C-6,C-7